czwartek, 10 lutego 2011

Mad world

Wokół mnie same znajome twarze
Zniszczone miejsca, wyniszczone twarze
Gotowi do podjęcia codziennej gonitwy
Zmierzającej donikąd, zmierzającej donikąd
Łzami wypełniają własne szklanki
Bez wyrazu, bez wyrazu
Chowam głowę, chcę utopić własny smutek
Bez jutra, bez jutra

To troszkę zabawne
Dostrzegłem coś smutnego
Sny, w których umieram są najlepszymi
Jakie dotąd miałem
Trudno mi to Tobie powiedzieć
Trudno mi się tego podjąć
Kiedy ludzie zataczają kręgi
To jest bardzo, bardzo szalony świat, szalony świat

Dzieci czekają na dzień swojego szczęścia
Wszystkiego najlepszego, wszystkiego najlepszego
Sprawiłem, że każde dziecko wie, iż powinno
Siedzieć i słuchać, Siedzieć i słuchać
Kiedy poszedłem do szkoły, byłem bardzo zdenerwowany
Nikt mnie nie znał, nikt mnie nie znał
Witam nauczycielu, daj mi jakąś wskazówkę
Zrozum mnie, zrozum mnie

To troszkę zabawne
Dostrzegłem coś smutnego
Sny, w których umieram są najlepszymi, jakie dotąd miałem
Trudno mi to Tobie powiedzieć
Trudno mi się tego podjąć
Kiedy ludzie zataczają kręgi
To jest bardzo, bardzo szalony świat... świat
Halogenowy świat
Szalony świat