czwartek, 24 listopada 2011
Na kłopoty
Na kłopoty jest tylko jeden sposób. Skorzystałem. Nie żałuję. Szczera rozmowa - zawsze działa. Bez owijania w bawełnę. Sprawy zostały wyjaśnione w większości.
środa, 23 listopada 2011
Najgorszy.
Oto Ja....Najgorszy. Zjebać, zajebać - z całą stanowczością. Bez litości - należy się. Dlatego nie lubię środy. Może i racja....Zmiana jest potrzebna. Może i tak. Ehhh....Długa lista się zrobiła nie ma co. Awantura goni awanturę. Z każdej strony atak - słuszny. Z drugiej strony to nie moja wina, że chcę zmienić klub (Klub chcę zmienić, bo w obecnym nic się nie dzieje. I tak jestem na
rajdach z moją grupą, wiec nic nie stoi na przeszkodzie do formalizacji
przejścia.), nie moja wina, że nie było w sklepie....A może Moja??? Kto wie...Awantura goni awanturę, sprzeczka napędza kolejną sprzeczkę. Chcesz dobrze wychodzi źle. Najlepiej nic nie robić.
Bezsensu to wszystko. To życie jednak jest gówno warte. W tym punkcie się zgadzamy.
Bezsensu to wszystko. To życie jednak jest gówno warte. W tym punkcie się zgadzamy.
sobota, 19 listopada 2011
Ja chcę Tam!
Chuj! Nie dało się uczyć. Za dużo roboty z radiem. Tak czy inaczej Ja chcę na kolejny rajd!!!! Z moim teamem. Tak. Chcę jeździć z Nimi. Żaden kibic nie podskoczy takiej ekipie. Sprawdzona w boju nie jeden raz, doświadczona w różnych kwestiach. Lubie Ich. Wariaty jednym słowem ;]
"Czy jest bezpiecznie na rajdzie - tak jeśli oglądasz go na youtube"
"Czy jest bezpiecznie na rajdzie - tak jeśli oglądasz go na youtube"
piątek, 18 listopada 2011
Poimprezowo
Nie lubię dnia następnego. Nie lubię kiedy coś się kończy. Zawsze kiedy robi się miło, fajnie to oznacza, że koniec już bliski. Nieistotne czy chodzi o imprezę czy zwykłą rozmowę. Tak jest zawsze. Wczorajsze spotkanko też. Najpierw qumple z techa. Następnie rajdowcy. Impreza się rozkręca i "Muszę jechać - jutro na rano mam." Tak samo jeśli chodzi o rozmowy. Zawsze coś. A to ehhhh......szkoda gadać...
Jutro rajd. Jutro mam zamiar się uczyć na tym rajdzie. ;]
Jutro rajd. Jutro mam zamiar się uczyć na tym rajdzie. ;]
czwartek, 17 listopada 2011
Wracam
Zapomniałem, że mam bloga. Pochłonęła mnie pasja. Znalazłem ją próbując uciec od.......No właśnie od czego? Problemy ehhhh....dawno ich nie było ;] Tak czy inaczej nadeszła pora aby coś napisać. Co też uczyniłem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)