Nie lubię świąt - tego całego sztucznego udawania. Święta, święta i po świętach. Co roku jest podobnie, a wręcz identycznie. Zakupy, robota w kuchni....Po co?! Czym to się różni od zwykłego posiłku? Tym, że trzeba być elegancko ubranym. Tym, że trzeba składać życzenia. Tym, że trzeba udawać sympatię. Tym, że......Nie lubię świąt i już.
Tak - jestem wściekły!!! Szkoda słów.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz