środa, 25 sierpnia 2010
Lissssssta wozów
Gdyby ktoś prawie pół roku temu powiedział mi, że po tym okresie zaliczę przejażdżki (jako kierowca) kilkunastoma samochodami - nie uwierzyłbym. A jednak to prawda. Nie jest to liczba imponująca, ale jakość aut jest wręcz piorunująca. Najpierw perełki w kolekcji: LEXUS GS, ALFA ROMEO 159. Każda z tych zabawek kosztuje ponad 100 tyśków. Nie wiem, co sprawia, że właściciele mi aż tak ufają. Może moja aparycja - nie wiem. Dalej to auta bardziej normalne: Seat, Ford Mondeo, VW Polo, VW Passat, Opel Astra, Opel Corsa, Fiat Grande Punto, Renault Laguna, Ford Fiesta a i jeszcze Audi A4. Sporo tego biorąc pod uwagę mój starz. Może faktycznie jestem dobrym kierowcą? Kto wie.... Bardziej prawdopodobne jednak jest to, iż trasy były krótkie a właściciel siedzieł na fotelu pasażera.....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz