niedziela, 14 lutego 2010
Świry w akcji.
Ta sobota była ciężkim dniem. Na szczęście już się skończyła. Z braku innego zajęcia (czytaj: nudy) obejrzałem dwa jakże ciekawe "filmy". Mianowicie The Dudesons oraz The Jackass. Musiałem się jakoś odstresować. Obejrzeć coś głupiego a zarazem śmiesznego. Najlepiej abym tego wcześniej nie widział. Po długich poszukiwaniach trafiłem na owe rzeczy. Lepszym czymś (filmem bym tego nie nazwał) są wygłupy koleszkowców z Finlandii. Przebijają pomysłowością Bama i jego paczkę. Numery są śmieszne i dobrze wykonane. Widać, że nie są robione na siłę jak to często ma miejsce u The Jackass. Są rewelacyjni, jeśli chodzi o poprawienie humoru. Wystarczy wbić na youtube i trochę poszukać- warto jak ktoś lubi pozytywnych pojebów. Nie muszę chyba mówić, że obie grupy to profesjonalni kaskaderzy ( tak siebie określają). Reasumując: jak nie ma co robić a nie chcesz oglądać starych filmów to świry idealnie spełnią swoje zadanie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz