czwartek, 18 marca 2010

Rekolekcje

Postanowiłem w tym roku uczestniczyć w rekolekcjach. Nie wiem, dlaczego. Wcześniej wykluczyłem możliwość mojego udziału a jednak. Za "nie" przemawiało to, że i tak nic nie zmienią, że to tylko tak na chwile, że tematyka taka sama i wiele innych. Nie potrafię powiedzieć, co było tą iskrą, aby jednak uczestniczyć. Może ciekawość jak to teraz będzie z lekko innej strony.

Pierwszy dzień (pon.)- Tematem spotkania było powołanie Mateusza na apostoła. Mateusz był celnikiem. Dzisiaj odpowiednikiem celnika jest poniekąd komornik. Rozważane było jedno zdanie "Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim." Mt. 9,9 Jak poprzez jedno zdanie Matusz porzucił wszystko i poszedł za Jezusem. (?) Lekkie zdziwienie wywołało u mnie dojście do seksu! Jak można z takiego zdania dojść do seksu?!! Ano można...Komora celna= zamknięcie w pewnym świecie. Świecie uzależnień, pieniędzy, fałszywych prawd....Z racji rekolekcji młodzieżowych pewnym jest, że ten temat wcześniej czy później będzie omawiany. Pierwszy milion-zapamiętam!

Drugi dzień (wt)- Jest dniem gdzie nadrzędnym tematem zawsze jest grzech. Nie byłem jeszcze na rekolekcjach gdzie byłoby inaczej. Ogólne wnioski to: grzech ogranicza. To zdanie oddaje sedno całej konferencji.

Trzeci dzień (śr)- Z trudnościami, lecz dotarłem na ostatni dzień rekolekcji (38 stopni robi swoje). Tematem była wiara. Dokonany został podział na 4 podstawowe sposoby wiary. Był jeszcze jeden punkt- o nim przy innej okazji. To tyle, jeśli chodzi o tegoroczne rekolekcje.

Czy coś się zmienieni? Nie wiem....Wszystko, co było na tych rekolekcjach już słyszałem- zero nowych informacji. Może potrzebne było takie przypomnienie tego, o czym już zapomniałem. Jak je zapamiętam? Na pewno jako grę jednego człowieka.....Oraz jako ciszę. Coś jednak w tej ciszy jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz