piątek, 9 kwietnia 2010

Autor Widmo

Roman Polański pokazał klasę! Nie będę zdradzał zakończenia i detali, bo nie warto. Film trzeba zobaczyć z kilku powodów. Pierwszym jest niewątpliwie obsada robiąca wrażenie, Ewan McGregor i Pierce Brosnan czy trzeba czegoś więcej. Głównym Bohaterem filmu jest "Ghostwriter" - pisarz, który za pieniądze tworzy dla innych, oddając prawa do swego dzieła. Zostaje zaangażowany do napisania w imieniu byłego premiera Wielkiej Brytanii pamiętników. W trakcie prac nad książką, odkrywa sekrety, przez które znajduje się w śmiertelnym zagrożeniu (filmweb). Tak prezentuje się fabuła. Sam film jest dobrze zmontowany szczególnie końcówka. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy się jej czepiają? Mnie się podoba tak samo jak cały film. Widz bardzo szybko utożsamia się z bohaterem i razem z nim chce dojść do prawdy (cecha wszystkich thrillerów). Wnioskuje tak po reakcjach ludzi w kinie. A było ich sporo ku mojemu zdziwieniu gdyż film dość długo jest wyświetlany. WARTO ocena 9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz