"Oczywiście lubię muzykę mroczną i depresyjna, bo spełnia ona funkcje oczyszczające. Kiedy masz zły dzień, możesz posłuchać czegoś w rodzaju Black Sabbat lub innej kapeli i dzięki tej muzyce pozbyć się bólu i frustracji - no, przynajmniej ja zawsze traktowałem muzykę jako dźwiękową terapię."- Ville Valo (frontman HIM)Jak wiemy wokalista HIM borykał się z problemami. Na szczęście wyszedł z dołka i wraz z kapelą nagrał nową płytę SCREAMWORKS. Teraz nie o płycie a o muzyce. Ja mam podobnie jak Ville. Jak jestem zły, to z głośnika leci Sepultura lub Samael. Jak jestem zadowolony- reggae lub Acid. Kiedy na czymś myślę to wolę słuchać polskich kawałków- Dżem, Kazik, Hey, Hunter, Wilki.
Jeśli natomiast chodzi o tzw. muzykę mroczną lubię ją za specyficzny (dekadentyczny) klimat. Nie muszę mieć specjalnej okazji, aby jej słuchać. Tyle, jeśli chodzi o różne gatunki Rockowej muzyki.
Swego czasu był też hip-hop. Lubię czasami wrócić do tego gatunku. Posłuchać i przypomnieć sobie stare kawałki (Liroy, 52d, pfk- dużo tego było....). Muzyka faktycznie może być terapeutyczna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz