poniedziałek, 30 listopada 2009
Chamstwo!
Chamstwo jest wszechobecne. To nie żarty! Człowiek chce sobie pograć. Po rzucać zochą. Jak nie z jednej strony zjebka to z kolejnej opierdol. Co wam ludzie? To zocha rzecz wypełniona czyś (nie wiem, czym jest napełniona ta konkretna). Jak ktoś przypadkowo dostanie to gwarantuje nie zginie. Bo to zabawka. Znalazłem ciekawe zajęcie...Paranoja. Wcześniej nie lepiej. Też zjebka. Wyluzować ludzie! To nie armia! Mamy prawo do zabawy! Jak się nie podoba to SPIERDALAĆ. Tak też zrobiłem. Zabawa rewelacyjna. Nikt nie biedzie decydować o tym, co robię. Na pewno nie X i Y. Chcemy rzucać to będziemy! Chuj wam do tego!! Spotkanie o tematyce modlitewnej jest w czwartek! Nie w nd.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pojebało was wszystkich. "Wspólnota"...... Banda wkurwiających siebie nawzajem ludzi.
OdpowiedzUsuńSzczególnie taka jak nasza.
OdpowiedzUsuńSpotkanie o tematyce modlitewnej jest w czwartek! Nie w nd.
OdpowiedzUsuńTak, bo w niedzielę są rekreacyjne spotkania przy zośce... Proszę Cię...
Tak, masz prawo robić co chcesz, jesteś wolny, ale spróbuj zauważyć czasem także innych i ich zrozumieć. Niektórym może przeszkadzać ciągłe latanie woreczka koło głowy. Może jeszcze mamy uważać, żeby przez przypadek nie dostać z niej? Wiesz co? Ja w następną niedzielę przyniosę sobie jojo, Klaudia skakankę, Kuba jakieś sklejane modele samolotu i będzie imprezka!
Wiesz doskonale, że to tylko przykład. Czepianie się jest prawdziwą cechą wspólnoty. Rozumiem gra może irytować. To, że są osoby, które chcą się świetnie bawić może wkurwiać. Trudno. Jak przypadkowo ktoś dostanie to nic się nie stanie.
OdpowiedzUsuńRzucanie zochą może byc faktycznie fajną, wesołą i integrującą zabawą, ale w odpowiednim miejscu i czasie. Ja będąc kiedyś na spotkaniu niedzielnym dostalem z tej zochy w oko i myślę,że jakbym nie zdążył go zamknąć, albo ktoś rzuciłby troche mocniej, to mógłby mi poważnie uszkodzic oko, a ponieaż chcę zostać aptekarzem, to oboje oczu może mi sie przydać...:)
OdpowiedzUsuńNikomu nie przeszkadza Marcinie, że chcesz się dobrze bawić, ani nikt nie ma zamiaru decydować o tym co masz robić lub nie, dopuki swoim zachowaniem nie zagrażasz innym.. Pozdro+
dopuki
OdpowiedzUsuńDobrze, że Paulina tego nie widzi :D
Jak zobaczy to co się może stać?
OdpowiedzUsuńMówiłam, że to banda wkurwiających siebie ludzi- świetny przykład. Pozdro.
OdpowiedzUsuń