poniedziałek, 11 stycznia 2010

Musisz uwierzyć...

Wciąż myślisz, że nie udaje się, Rządzi Tobą gniew
Wciąż myślisz jak zmieniać własny świat
Perspektywy brak Zostałeś sam Zgubiłeś sens
Znalazłeś strach Za długo trwa beznadziejny stan
Ta beznadziejna gra

Musisz uwierzyć
Że warto żyć, choć czasem brak Ci sił
Musisz uwierzyć, Że jeszcze masz przed sobą dobre dni
Musisz zrozumieć, Że każdy dzień jest najważniejszym dniem
Nie mogę dłużej Nie mogę patrzeć jak zadręczasz się

Już tyle lat Walczy z Tobą świat Nie masz żadnych szans
Wciąż pytasz się Nie odpowiada nikt Nie odpowiada wiatr
Wstań, chodź Zabiorę Cię do takich miejsc
Gdzie masz swój dom Wstań, chodź
Pokażę Ci, co możesz mieć, Co możesz z życia wziąć
By odkryć własny ląd- Szymon Wydra & Carpe Diem


Można powiedzieć, że ta piosenka jest wyjątkowo banalna. Faktycznie jest taka na pierwszy rzut oka. Po dokładniejszym przemyśleniu nabiera nowego znaczenia. Jest budująca-dostarcza nowych sił na walkę z przeciwnościami losu. Ostatnio coraz częściej brakuje mi motywacji. Dekadencka postawa, porażki- nie dostarczają powodów do radości a wręcz przeciwnie. Już tyle razy chciałem powiedzieć pass...Koniec... Niestety nie mogę tego zrobić. Zawsze trafiam na pozornie proste rzeczy, lecz te rzeczy dostarczają nowych sił i energii. Tak właśnie jest z tą piosenką. Mam w dupie, kto jest autorem. Liczy się przesłanie...Do działania. Trzeba się poskładać zapominając o niepowodzeniach i ruszać dalej..... Zdobyć świata szczyt....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz