wtorek, 26 stycznia 2010

Nudyyy

Nie opłaca się chorować. Nie chodzi mi o koszty związane z różnymi lekami. Chodzi mi o wszechobecną nudę. Nic nie można robić (przynajmniej przez kilka dni). Trzeba się podleczyć dopiero wtedy można wychodzić. Co można w takim razie robić w domu? Posprzątać? Chwilowa rozrywka. Przeczytać książkę? Obecnie nie mam żadnego ciekawego tytułu-odpada. Pozostaje, więc rozrywka masowa, czyli komputer. Odkryłem ciekawy serwis z filmami online. Za jedyne parę złotych mogę oglądać filmy bez limitu. Propozycja kusząca wiec postanowiłem skorzystać. Głównym powodem była nuda. W domu nie mam specjalnie, co robić. Wracając do serwisu- nie kłamali. Faktycznie za kilka złotych mam dostęp do wszystkich filmów. Rozrywka na pare naście godzin jak nic. I tu pojawia się kolejny problem. Oglądanie filmów po pewnym czasie staje się nużące. To, co miało sprawiać przyjemność, być odpowiednią rozrywką okazało się męczące. Filmy same w sobie są ciekawe. Pierwszy dostarczył należytej rozrywki, lecz kolejne, mimo, że to hity nie budziły takich emocji. Człowiek jest istotą społeczną, dlatego najlepiej ogląda się filmy w gronie przyjaciół. Mam tendencję do komentowania tego, co dzieje się na ekranie. Niestety to już nie jest taką fajną rozrywką. Ponownie po pewnym czasie ciekawa inicjatywa staje się nudna. Dlatego uważam, że aby chorować trzeba mieć dużo zdrowia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz