środa, 6 stycznia 2010

Stresik

Nie dać się zwariować. Spokojnie to tylko egzamin. Jak się nie uda tym razem to zawsze pozostaje kolejne podejście. Kur...Nie mogę sobie na to pozwolić! Jestem przygotowany. Lepiej nie będę. Wystarczy odrobina opanowania. Egzaminator to podobno człowiek. Spokojnie. W chaosie należy znaleźć coś, co uspokaja. Tylko jak? Wszystko przez podwójny stres. Pierwszy to sam egzamin. Drugi spowodowany jest o dziwo nagrodą, którą dostanę, jeśli zdam za pierwszym razem. Dlatego chcę zdać. Wiem, że dam radę. Wierzę a wiara czyni cuda. Tak jest zawsze przed każdym egzaminem. Tym razem jest jeden plus. Gdy wsiądę do samochodu stres minie. Ja uwielbiam jazdę samochodem, lecz do tego jest potrzebne prawo jazdy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz