wtorek, 5 stycznia 2010

Powiedzmy...

Małe podsumowanie odnośnie przyjaciół. Kim są, dlaczego są oraz to czy są naprawdę ważni. Przyjaciele to osoby...Yyy....Eee.....No właśnie, jakie? Każdy definiuje przyjaciół według własnego wzorca. Dla mnie "przyjaciele" to ludzie, z którymi mogę być całkowicie szczery, czuję się swobodnie bez udawania czegokolwiek można liczyć na akceptację. Jak trzeba to opierdolą. Innym razem potrafią wysłuchać tego, co mam do powiedzenia. To jest w szczególności trudne zważywszy na mój charakter i ogólny sposób wyrażania czegokolwiek (to się nazywa chyba emocje?) a właściwie to brak okazywania takowych rzeczy. Przykładów jest wiele.... Na pytanie, dlaczego sa to odpowiedziałem już wcześniej. Czy są ważni- też to poruszałem wielokrotnie. Wystarczy poszukać a to nie jest aż takie trudne. W tym chaosie brakowało podsumowania teraz już jest.

"I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz