Coś na złość, coś na dość raz jeszcze weźmiesz Nim obiecasz, że już skończysz z tym
Coś na nie, coś na źle tak by odnaleźć się
I tylko tyle Ci się chce
Ja wiem - nie będzie łatwo poczuć, że się żyje
Może jednak warto nie poddawać się
Masz siłę, masz wiarę - raz jeszcze pozbieraj się
Nie żyjesz za karę, nie...
Masz wiarę, masz siłę - choć siebie czasami dość
Twe serce znów bije, choć...
Tak jak ty podłych dni ciągle za dużo mam
Użalam się nad sobą sam
Nudzę się, jem i śpię i ciągle patrzę wstecz
Lecz nie dam się zamienić w rzecz.
Ja wiem - nie będzie łatwo poczuć, że się żyje
Może jednak warto nie poddawać się.
Masz siłę...
Tak jak ja - wiarę masz, tak jak ja - cel już znasz=>ira-mocny
Coś pozytywnego. No, bo ile można się załamywać? Są przecież pewne racjonalne granice. Dzisiaj są Mikołajki. Należy cię cieszyć. Pierdolenie zostawiamy na inne dni. Co do samej piosenki-sentyment. Tyle historii jest związanych. Kurwa szkoda, że stare czasy juz nie powrócą. Szalone lata.....bez zobowiązań, stresu. Lata beztroski, które już minęły bezpowrotnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz