Współczesność gardzi światem. Człowiek gardzi innym człowiekiem. W imię, czego? Zasad? Jak tak to, jakich? Nie widzimy, co się dzieje w naszym otoczeniu. Nad pewnymi problemami przechodzimy do porządku dziennego kompletnie je ignorując. Podejmując decyzje za innych nie myślimy o konsekwencjach. Pogarda dla zasad. Dlaczego? Bo tak jest najłatwiej. Po najmniejszej linii oporu. Nie patrząc na innych dążyć do celu zostawiając za plecami prawdziwe pogorzelisko. Pełne nienawiści, kłamstwa, złości. To niesie z sobą pogarda. Ogień oczyszcza. Każdy musi przejść swoją próbę ognia. Każdy takową próbę przejdzie. Od nas zależy tak naprawdę czy będziemy umieli w odpowiedni sposób skorzystać z pomocy przyjaciół i osób, którym na nas zależy. Samemu ciężko jest przejść taką próbę, więc, po co się męczyć? Wystarczy się rozejrzeć a znajdzie się ktoś, kto nam pomoże.
PS. Dla niewtajemniczonych próba ognia (właściwie winno być "Chrzest Ognia") jest jedną z powieści o Wiedźminie wchodzących w skład Sagi Właściwej. Sam chrzest (tudzież próba) rozumiany jest jako szczególnie trudne zadanie, etap w życiu, problem. Który musimy pokonać przezwyciężyć. Nie da się go ominąć. Musi przejść i koniec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz