wtorek, 22 grudnia 2009

Klucz.

Jak tu pisać, kiedy wszystko musi być dopasowane pod odpowiedni schemat? To jest paranoja, jakich mało! Każdy człowiek jest w pewnym sensie indywidualny i niepowtarzalny-ma swoje podejście do pewnych spraw, tematów. Wkurwiające jest narzucanie ograniczeń poprzez odgórnie ustalone wzorce (schematy). Przykładem jest matura z polskiego a konkretniej wypracowanie. Możesz być osobą oczytaną, lecz jeśli miniesz się z kluczem to leżysz i kwiczysz (mimo tego, iż praca może być ciekawa, urozmaicona, etc.). Innymi słowy egzaminator ma w dupie twoje zdanie liczy się to, co jest w tym jebanym kluczu!.
Schematy i wzorce można podciągnąć do życia codziennego. Jeśli odstajesz to nie możesz współpracować (tak pije właśnie do tego). Trudno mi zrozumieć, dlaczego niektórzy są tak bardzo zamknięci na pewien rodzaj osób niebojących się łamać pewnych schematów i ograniczeń. Gdyby wszyscy przestrzegali zasad byłoby nudno. Ja nie wyobrażam sobie życia bez K.Wojewódzkiego, J. Kuźniara (wystarczy popatrzeć jak prowadzi "Poranek") i wielu innych czołowych dziennikarzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz