Jest cholernie ważna przynajmniej w moim życiu. Muzyka buduje nastrój. Pozwala się zrelaksować, przemyśleć wiele spraw, na które normalnie nie znajduje czasu. Jest wyznacznikiem tematycznym. Lubię analizować teksty. Próbować wymyślić, co dany artysta chce przekazać nam słuchaczom. Coś niby oczywistego na pierwszy rzut oka po przemyśleniu okazuje się czymś zupełnie innym. Kolejnym istotnym elementem jest bogactwo dźwięków. To wszystko znajduję tylko w jednym no może dwóch rodzajach muzyki. Tylko szkoda, że niektórzy artyści idą w komerchę a to juz nie jest fajne. Komercja rozumiana jako granie pod kasę (gramy to, co jest modne-sprzedajac się). Dlatego słucham zespołów o ugruntowanej pozycji lub sceny alternatywnej gdzie kasa jest tak mała, że szkoda gadać.
Niektórzy myślą, że zespoły sceny powiedzmy metalowej zarabiają krocie. Niestety tak nie jest. Kasę zarabiają zespoły i artyści stricte komercyjni (to ci, o których jest głośno w brukowcach). Przykładowo muzycy Acid's jak to powiedzieli w jednym z wywiadów zarabiają wystarczająco dużo, aby się utrzymać. Na tej scenie jest wiele zespołów nie-komercyjnych, które tworzą zajebistą muzykę, lecz w mediach ciężko jest o nich usłyszeć. Są co prawda rozgłośnie grające taką muzykę. Wypromowanie jednej piosenki wymaga o wiele więcej wysiłku. Mimo tych trudności powstają ciekawe płyty. Przykładem jest nowa płyta Happysad. Różni się od pozostałych tym, że jest zdecytowanie wiecej piosenek pogodnych, optymistycznych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz