środa, 23 grudnia 2009
Dasz wiarę
Koniec Brzyduli. Ostatni odcinek zazwyczaj oznacza koniec-szkodaaa. Obejrzałem z nudów kilka ostatnich odcinków i o zgrozo spodobały mi się. Kurwa. Najbardziej postać Violetty Kubasińskiej. Uzasadnienie jest banalne. Chodzi przekręcenia różnych powiedzeń w wykonaniu Violetty. Zależy to chiński sprzedawca talerzy, Pączki nierozłączki, Siedziałam cicho jak miś pod miotłą, Pij żelazo póki gorące, Biednemu to zawsze wiatr w plecy, Bardzo śmieszne normalnie ubaw pod pachy - to tylko niektóre cytaty. Nie wyobrażam sobie innej aktorki niż Małgosia Socha w tej roli. Jest genialna. Idealnie oddaje charakter Violi w sposób całkowicie naturalny. Co do samego serialu - typowy dziennik 20 minutowy. Super wciągający to nie był, (jeśli chodzi o wątki główne. Postacie to inna sprawa). Łatwo można było przewidzieć zakończenie i rozwój dalszej akcji. Żałuję, że to niestety koniec. Jeśli dać wiarę plotką to ma powstać serial o Violi. Sądzę, że to ciekawa propozycja zważywszy na spore zainteresowanie tą niebanalną postacią.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz